Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty

Pokolenie gadżeciarzy


la współczesnych gimnazjalistów czy licealistów najnowszy model komórki, laptop z najlepszymi funkcjami, czy odtwarzacz mp4 to już tak naprawdę żadne nowości.
Nie wywierają na nich wrażenia, a są właściwie spodziewanymi przez nich udogodnieniami, bo przecież tak szybko wszystko przestaje być modne.
Inaczej sprawa wygląda przy pokoleniu, które nie miało nawet okazji załapać się na gimnazjalną reformę. Dla nich gadżet stał się wyznacznikiem. Statusu majątkowego, pozycji w społeczeństwie, drogą do zaimponowania dziewczynie. Niedosyt w dzieciństwie wszystkiego tego, co w nadmiarze mają dzisiejsze dzieci sprawia, że obecnie dalej pozostali dziećmi. Chłoną każdą reklamę, wyszukują promocji, korzystają z kart zniżkowych wszystkich firmowych sklepów. Przecież dostają coś za darmo, najnowszy telefon tylko za miesięczny abonament plus nieznacząca dodatkowa opłata w wysokości dwóch średnich krajowych. Cóż to jednak przy tak zaawansowanym technologicznie i designersko telefonie?

Częstym zjawiskiem wśród nowo pojawiających się pracowników w dużej korporacji jest chęć dorównania poziomem do innych. Wtedy okazuje się, że stosunkowo wysoka pensja nie wystarczy nawet w połowie na to, by próbować stawać do wyścigu. Przecież trendy zmieniają się co chwile, nowe telewizory, laptopy, odtwarzacze.

Pojawia się pytanie, dokąd prowadzi ta droga? Nie można przecież w nieskończoność ścigać się z rynkiem. W pewnym momencie pojawi się ten przesyt, a wtedy okazać się może, że nic tak naprawdę nie zdobyli, poza kilkoma niszczejącymi gratami do niczego już po kilku latach niepotrzebnymi. Co mogą wtedy przekazać swoim dzieciom dzisiejsi gadżeciarze? Oby obudzili się w porę ze swojego dziecięcego snu, niedoścignionych marzeń niczym o Coca-Coli w czasach PRL-u.

dodajdo.com

Mężczyźni też mają zmarszczki...


Od kiedy tylko istnieje reklama, sztaby marketingowców wykorzystują naiwność i chęć podobania się płci pięknej. Niewiele nowego da się już wmówić naszej płci, zatem pojawiła się potrzeba upolowania nowego tzw. targetu. Na celowniku pojawili się mężczyźni i nagle okazało się, że mają oni zmarszczki!
Żadna z kobiet z pewnością nie kupowała by kolejnej przedłużająco-wydłużająco-pogrubiającej maskary, gdyby nie bombardowały ją zewsząd komputerowo poprawiane mega - rzęsy.
Większość ułomności i niedoskonałości naszego ciała, skóry, cery pojawia się tak naprawdę w laboratoriach kosmetycznych i biurach marketingowych.
Kobiety w pewnym stopniu zdążyły się już do tego przyzwyczaić. Nie oburzamy się, gdy w kinie, w telewizji, czy w gazecie pokazuje nam się półnagą piękność bez żadnej, nawet najmniejszej skazy. Przeszłyśmy do porządku dziennego nad faktem upiększania gwiazd w każdej sesji zdjęciowej dla poczytnych magazynów.
Uodporniłyśmy się i może dlatego właściwie nie zauważamy tego, co stało się ostatnio na polskim rynku. Otóż okazało się, że kończą się możliwości upiększania kobiecego ciała. Niewiele nowego da się już wmówić naszej płci, zatem pojawiła się potrzeba upolowania nowego tzw. targetu.
Na celowniku pojawili się mężczyźni i nagle okazało się, że mają oni zmarszczki! Do tej pory nie posiadali ich w sensie negatywnym, były one oznaką dojrzałości, dodawały powagi i uznania. Nie były powodem do wstydu, usunięcia ich czy stosowania jakichkolwiek specyfików. Ba! Mężczyźni mogli spokojnie kpić i śmiać się z przynoszonego do domu przez swoje damy kolejnego cudownego specyfiku na gładką cerę.
Te czasy jednak już bezpowrotnie się skończyły. Mężczyźni mają zmarszczki i to takie, z którymi trzeba walczyć. Głosi o tym wielki napis reklamujący krem przeciw zmarszczkowy dla mężczyzn!
Oto możemy obserwować, jak pokolenie dzisiejszych 20-latków zaczyna mieć w swojej świadomości nie tylko całą listę kobiecych ułomności, zaczyna kreować się lista wad mężczyzn. Czasopisma coraz chętniej, szerzej i częściej pokazują nam facetów idealnych, takich do których wypada i należy wzdychać. Wszyscy odbiegający od tego modelu zaczynają już być krytykowani. Brak gustu, nie dbanie o siebie, zaniedbywanie - to tylko jedne z łagodniejszych określeń, gdy jeden z panów dobierze nieodpowiedni stój, bądź pozwoli sobie na wyhodowanie brzuszka w zbyt młodym wieku.
Teraz dopiero możemy naprawdę obserwować, jak dokonuje się prawdziwa ewolucja. Teraz feministki mogą cieszyć się najbardziej, bo oto dokonuje się zrównanie w prawach obu płci.

Wszyscy mamy wady. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Dopiero od niedawna jednak możemy powiedzieć otwarcie, że i mężczyźni mogą wstydzić się swoich niedoskonałości. Kolorowe czasopisma i bilbordy właśnie zaczęły atakować ich ego zdjęciami pięknych, młodych i doskonałych. W niedługim czasie świadomość wad, jakie otrzymali od Matki Natury przeniknie do ich życia, na stałe zamieniając je w wyścig za ideałem.
Większość mężczyzn stanie się, tak jak większość kobiet, niewolnikami rynku kosmetycznego i jego obietnic. Tylko po to, by osiągnąć ideał piękna kampanii reklamowej.

dodajdo.com


Wyglądasz dziś strasznie, pewnie znów przytyłaś. Nie mieścisz się w spodnie - nie zauważyłaś?
Teraz nie ma szans
byś była szczęśliwa
Bo jesteś za gruba
i tak to już bywa
Zobacz na modelki -
patrz jak wyglądają
Masz być taka jak one -
niech twe kości wystają
Brzmi przerażająco? Niestety nie dla wszystkich. Jest to tylko cześć odpowiedzi lustra stworzonej przez członkinie grupy pro - ana.
Pro - ana to cały ruch gromadzący dziewczyny, które dążą do pozbycia się tłuszczu z organizmu. Jakiegokolwiek tłuszczu. Azylem tych osób jest internet. Strony pro anorektyczek są jednymi z najczęściej odwiedzanych, najszerzej komentowanych, a na dodatek ciągle ich przybywa.
Na każdej z takich stron znajdziemy propagatorki anoreksji, wzajemnie wspierające się w coraz to bardziej drastycznych dietach, dodające sobie otuchy, gdy któraś chce zjeść coś "nadprogramowo”. Pro anorektyczki świadomie decydują się na wygłodzenie, świadomie chcą nabrać odruchu wstrętu do jedzenia. Ich leczenie jest jeszcze trudniejsze, niż standardowych anorektyczek. One nie wpadają w sidła choroby przez przypadek, zapędzenie się w odchudzaniu. Te dziewczyny pragną mieć anoreksję. Decydują się na wszystkie konsekwencje tej choroby. Doskonale wiedzą, jakie są jej skutki uboczne i wymyślają wzajemnie coraz to nowsze sposoby na ukrycie ich tak, by nikt się nie domyślił.
Pomagają sobie wzajemnie w skrajnym wyniszczeniu organizmu, byle tylko ich kości były wystarczająco widoczne, ciało coraz bardziej wychudzone. By każdy mógł na nie patrzeć i podziwiać.
Myślicie, że nie podziwiają? Wiele z tych dziewczyn to profesjonalne modelki. Można nawet śmiało powiedzieć, że są rozchwytywane w całej Polsce. Osiągają więc swój cel. Nikt nie pyta, dlaczego są aż tak szczupłe, ważne, że dobrze ubranie dobrze się na nich prezentuje.
Części dziewczyn udaję się z tego wyjść, choć podkreślają, że tak naprawdę nigdy nie przestaje się być pro anorektyczką. Te byłe pro anorektyczki zwracają uwagę wszystkich wytykających głupotę głodzenia się na fakt, że dążenia tych dziewczyn nie wynikają z głupoty, a z braku chęci do życia.
W dzisiejszych bowiem czasach młode dziewczyny nie popełniają już samobójstw, gdy pragną śmierci. Większość wybiera śmierć na raty, czyli anoreksję. Może z braku odwagi na tak zdecydowany ruch, jak ostateczne odebranie sobie życia. Bardziej jednak prawdopodobne, jak i potwierdzane przez nie same, jest chęć jeszcze większego zadręczenia siebie, swojego organizmu, ukarania za to, jak niewiele się znaczy. Przekonanie o niskiej własnej wartości, według pro anorektyczek, wyrabiają w nich rodzice i media.
Co czwarta z osób chorujących na anoreksję umiera, jest to jedna z najbardziej śmiertelnych chorób psychicznych.Najstarsza anorektyczka dożyła 40. lat. Najwięcej osób z zaburzeniami łaknienia odmawiającymi leczenia jest wśród pro anorektyczek.

dodajdo.com

Copyright © 2008 - Szelest Stron - is proudly powered by Blogger
Blogger Template