Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty

Nowy kanon lektur - witamy w plastikowym świecie !

Doskonale zdaję sobie sprawę, że czytanie lektur nie zawsze jest dla wszystkich przyjemnoscią, a często nawet najwięksi zapaleńcy nie są w stanie z radością przebrnąć przez niektóre pozycje. 
Czy jednak jest to powód, aby zamieniać Granicę  na Zmierzch na przykład?


Na pewno jest to łatwiejsze rozwiązanie - młodzież lubi czytać książki, które są na czasie, pewnie poprawiła by się statystyka ilości przeczytanych lektur. Co jednak nam przyjdzie z młodzieży, której lekturami były pozycje z literatury współczesnej, bo nowoczesne, fajne, bo dzieciaki chcą je czytać, a podstawowy kanon, podstawowa klasyka literatury nie będzie im zupełnie znana, bo wieje nudą i ogólnie to do niczego. 


Czy nie wyrośnie nam pokolenie przesiąknięte popkulturą do reszty? Kanon lektur nakłada na uczniów obowiązek zapoznania się z pewnymi klasycznymi pozycjami. Nawet jeśli nie wszyscy je przeczytają to chociaż będą musieli przejść przez bryka czy słuchać na lekcjach omawiania przez nauczycieli danej lektury - tak czy inaczej zawsze jakieś pojęcie o danej lekturze będą mieli, coś zawsze zostanie im w pamięci. 


Gdy usuniemy z listy niewygodne lektury zaczynamy wchodzić na prostą drogę do wychowania pustego, nie mającego podstawowego pojęcia o klasyce literatury społeczeństwa. 
Weźmy pod uwagę, że pozycje z kanonu lektury to nie tylko zwykłe powieści, ale dzieła, w ogromną rolę odgrywają historyczne wydarzenia naszego kraju, ukazany jest przekrój kultury, obyczajów, wydarzeń politycznych które miały tak ogromne znaczenie dla Polaków. 


Dlaczego teraz mielibyśmy ściągać niewygodne dla uczniów lektury z ich barków tylko dlatego, że im się nie chcę. Czyż nie jest tak, że niejednokrotnie wielu z nas nie raz się nie chciało? A dzisiaj czerpiemy wiedzę z przeczytanych pozycji, mamy wyrobione pewne pojęcie o literaturze, które pozwala nam ocenić nawet i współczesną literaturę. Co więcej pozwala nam to ocenić pozycję z obecnego kanonu lektur i mieć na ich temat własne zdanie, jakie zdanie na temat tego kanonu będzie miała młodzież której lekturą będzie Zmierzch?? 
Jak można więc oceniać współczesnosć bez znajomości podstaw - bez znajomości klasyki literatury? 


Według mnie ktoś chcę poważnie skrzywdzić polską młodzież i zabrać jej status jednej z najlepiej obeznanej z zakresu wiedzy ogólnej młodzieży na świecie. 


Wychowamy na tych nowym kanonie pokolenie pozbawione podstawowego wyobrażenia o literaturze, przesiąknięte popkulturą, która już i tak napiera na nich z każdej strony. 
Kanon lektur mógłby pozostać chociaż jedyną ostoją normalności i podstawowych zasad w tym plastikowym świecie. 

dodajdo.com

'Alchemik Sekrety nieśmiertelnego Nicholasa Flamela' Scott Michael

Ku przypomnieniu - pozycja ta znalazła się u mnie w oczekiwaniu na podarowanie pod choinkę bratu ciotecznemu.

Oczywiście, można się tego było całkowicie spodziewać, w natłoku świątecznych przygotowań, wszechobecnego zamieszania i pracy, które poskuktowały niemożnością mojego zaszycia się z ksiażką, "Alchemik" nie został dokończony.
Przeczytałam część, niewiele mogę po tych kilkunastu stronach powiedzieć, poza tym że zdecydowanie jest to fantastyka. Nie, żebym miała coś przeciwko, ale chyba odpowiedni prezent trafił do mego kuzyna, bo takie bardzo młodzieżowe wydanie tej fantastyki się zapowiadało. 
Być może kiedyś kupię egzemplarz dla siebie i dokończę czytanie, ale z braku zachwytu odkładam to na dalszą przyszłość.



recenzja, cytaty z, świat książki, recenzja książki, recenzje, najlepsze książki, cytaty książek, artykuły, felieton, czytanie, fragmenty, recenzji

dodajdo.com

"Bynajmniej to nie przynajmniej!"

Wklejone ze strony www.bynajmniej.pl

Przesłanie genialnie, nie mogę znieść używania słowa "bynajmniej" na każdym kroku w najmniej odpowiednim kontekście. Przeczytajcie więc ku przestrodze! ;) 

"Najważniejsze przesłanie bloga: słowo “bynajmniej” nie jest alternatywą dla słowa “przynajmniej“. Nigdy nie było i nie będzie.

Słowo “bynajmniej” ma zupełnie inne znaczenie niż słowo “przynajmniej” więc jeśli używasz ich zamiennie, to jesteś imbecylem.

Tak.

Jesteś.

Zamiast pisać w komentarzu, że nie jesteś nauczycielem języka polskiego, pomyśl, że pisząc to, pogrążasz się jeszcze bardziej.

Naprawdę.

Pomyśl. To proste.

Sprawdź znaczenie. Przestań być imbecylem.

Nie wiesz jak sprawdzić? - proszę bardzo:"

bynajmniej ‘wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą nie)

Głos miał donośny, ale bynajmniej nie przykry.

Z miłością bynajmniej się nie taił.

przynajmniej ‘partykuła wyznaczająca minimalny, możliwy do zaakceptowania przez mówiącego zakres czegoś, np. Wypij przynajmniej mleko., lub komunikująca, że ilość lub miara czegoś jest nie mniejsza od wymienionej i że może być większa, np. Wyjechała przynajmniej na rok.‘

dodajdo.com

Nareszcie...! Czyli kiedy można zacząć używać stosik ;) ;

Pierwsza gorączka egzaminowa na uczelni za mną więc chwilowo mogę zająć się nadrabianiem zaległości ;)

Zapowiada się bardzo ciekawie, zresztą zobaczcie sami. 


=> Alchemik. Sekrety nieśmiertelnego Nicholasa Flamela, Michael Scott
Kupione dla nastoletniego kuzyna na święta, więc trzeba zdążyć z czytaniem do Wigilii :D

=> Jedz, módl się, kochaj, Elizabeth Gilbert
Pierwszy mikołajkowy prezent od Ukochanego ;)

=> Najgłupszy Anioł, Christopher Moore
Drugi miikołajkowy prezent od Ukochanego :D

=> The Other Boleyn Girl, Philippa Gregory
Czyli Kochanice Króla w orginale złowione na allegro ;)

=> Pachnidło, Patrick Suskind
Do tej pory nie miałam okazji przeczytać, myślę że najwyższa pora zanim sięgnę po film

=> Sam czubek stosika zdobią dwie pozycję Roberto Gervaso:
- Cassanova oraz Borgiowie
Seria znaleziona w empiku i wybrane z niej dwie pozycje. Jak się sprawdzą nabędę całą resztę ;) 










recenzja, cytaty z, świat książki, recenzja książki, recenzje, najlepsze książki, cytaty książek, artykuły, felieton, czytanie, fragmenty, recenzji

dodajdo.com

Czy ktoś jeszcze czyta książki...?

Nieprzymuszenie, z własnej woli, chęci, ciekawości?

Myślę, że coraz bardziej książkę zastępuję internet. Z łatwością można znaleźć w tym, tak naprawdę, śmietniku informacji, takie wiadomości, które pozwolą nam udawać, że przeczytaliśmy coś, czego okładkę widzieliśmy tylko na ekranie komputera. Wystarczy wejść na dwa, trzy blogi z recenzjami, poczytać komentarze i oto mamy własną opinię. Łatwiej, szybciej, ekonomiczni intelektualiści nowej ery internetu.
Niestety tak jest coraz częśćiej. Pocieszeniem są wychodzący z ukrycia miłośnicy książek, dyskutujący, mający coraz to ciekawsze spotrzeżenia. Może pozwoli to zarazić innych, przekonać, że warto samemu sięgnąć po nowy, modny tytuł i wyrobić sobie własne zdanie.
Sama z przykrością stwierdzam, że czytanie jest obecnie rzadkością, reliktem przeszłości bronionym przez garstkę zapaleńców.
Podobało Ci się? Rozbawiło, skłoniło do refleksji, zachowałeś coś dla siebie :>? Powiedz mi o tym, zostaw po sobie ślad...


recenzja, cytaty z, świat książki, recenzja książki, recenzje, najlepsze książki, cytaty książek, artykuły, felieton, czytanie, fragmenty, recenzji

dodajdo.com

Copyright © 2008 - Szelest Stron - is proudly powered by Blogger
Blogger Template